-To do KFC.
-Jej! Super. Dzięki za pomysł Vanessa. - pocałował mnie w policzek
-Ej. Nie zapominaj się! To moja dziewczyna - powiedział DJ Malik
-Kociak ale ty jesteś zazdrosny ;*
-No co... Po prostu nie chce aby mi ten głomodor Cię odebrał.
-Nie odbierze. - powiedziałam
-No nwm.
-Uwierz... Kocham tylko Ciebie <kisses>
* W KFC *
-Isabella co zamawiasz? - zapytał Drake.
-Nie wiem chyba kubełek z skrzydełek z dziewczynami a ty?
-Też nie wiem.
-To co dziewczyny zamawiamy duży kubełek? - zapytała Laura
-Jasne.
Jedliśmy, jedliśmy i jeszcze raz jedliśmy. Kiedy byłyśmy pełne i nam zostało jeszcze troche kurczaka, postanowiłyśmy dać do Nialler'owi. Od razu wziął się za jedzenie. Heh.
-Misiek idzemy do domu? Zmęczona jestem - marudziłam do Malika.
-Już za chwile idziemy. Dawaj mi te twoje torby.
-Nie dam... Sama je wezme.
-Nie! Ja je zabieram!
* W DOMU *
-Mamo, Tato jesteśmy!
-Okey.
-A gdzie jest mały?
-Harry go zabrał do swojej mamy.
-Aha.
-No. My idziemy do góry!
-Okey.
* NA GÓRZE *
-Zayn skarbie ja musze się iść przebrać.
-A moge popatrzeć?
-Yyy... NIE!
-Oj prosze.
-Eee nie.
Zayn zrobił smutną minkę. Poszłam do mojej garderoby i zaczęłam wybierać ciuchy... Po 10 minutach wybrałam ubrania i poszłam do łazienki się ubrać:

-Jej ale ślicznie wyglądasz...
-Dziękuje......
____________________________________________________________________________________________________________
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz