wtorek, 27 sierpnia 2013

Rozdział 18.

-To znaczy?
-Mam lenia i nie chce mi się nic robić. hee:)
-Jak zawsze:)
-Wiecie ja już muszę lecieć do studia.
-No dobra. Ej Avril może wpadniesz na noc filmową do mnie?- zapytał Zayn
-No nwm czy znajde jeszcze czas.
-Aha no dobra. Ja coś to zadzwoń do mnie.
-No okey. 
Zayn i Avril jeszcze gadali a do mnie ktoś przysłał sms'a

Hej to mój nowy nr.
Niall xx

Odpisałam

Okey. Dzięki:)
xx

-To ja spadam. Do zobaczenia;* - powiedziała 
-No pa - powiedziałam

-Zayn Niall ma nowy numer telefonu.
-Serio?
-Tak.
-To mi podaj
-725******
-Dzięki kochanie:*
-Nie ma za co:*

Chodziliśmy jeszcze z pół godziny i nagle zadzwonił telefon Zayn'a.

-Halo?... O hej Avril... Tak, tak... No, wpadaj... o 18 na Wordstreet 222... okey... do zobaczenia... pa...
-Idziemy do wypożyczalni filmów? - zapytałam
-Tak. Z 5 filmów weźmiemy.
-No.

-2 horrory, 2 komedie i 1 komedie romantyczną, dobrze?
-No dobrze:*
-Kocham cię - pocałował mnie w czółko
-Ja ciebie też Malik.

Po 15 minutach byliśmy pod wypożyczalnią. Wypożyczyliśmy filmy i poszliśmy do domu. 
Spojrzałam na zegarek. Była 16:02. Postanowiłam się przebrać. Z 10 minut wybierałam co ubrać. Wybrałam to.
I poszłam do łazienki.  Wzięłam długą kąpiel, która zajeła mi prawie 45 minut. Właśnie suszyłam włosy, gdy nagle ktoś zaczął się dobijać do łazienki. Wiedziałam że to Zayn więc go wpuściłam i wróciłam do suszenia włosów.

-Kochanie co ty robisz z tymi pięknymi włosami?
-Suszę nie widać?
-A po co?
-Żeby nie siedzieć w mokrych. I jakoś je fajnie związać.
-No dobra - przytulił mnie od tyłu. - Wyglądasz sexy w tym ręczniku.
-Spadaj.
-Vanessa ale ja mówię prawde:*
-Taa taaa...
-Dobra ja idę a ty się się ubierz... Chyba że będziesz siedziała z nami w ręczniku.
-Chciałbyś. 
-Pa:* - pocałował mnie

Z włosów zrobiłam taki rozporek i koka. Do tego dodałam różową kokardkę. Ubrałam się i umalowałam. Była godzina 17:51. "Zdążyłam" - pomyślałam.

sobota, 10 sierpnia 2013

RozdziaŁ 17.

http://www.youtube.com/watch?v=dzSzCJUdPmU
-Kocham cie ;*
-Ja ciebie też Zayn <3
-Co robimy?
-A nie wiem. A co chcesz?
-Ja chce ciebie maleńka ;*
-Zayn rodzice są w domu.
-To pójdziemy do mnie.
-Ale ja nie chce mieć 2 dziecka.
-Kochanie nie bedziesz miała.
-No nie wiem.
-Ja jestem bardziej odpowiedzialny niż Harry. Uwierz.
-No dobrze. Ja ci wierze ale ja się boje.
-Nie bój się.;*Idziemy się przejść?
-Jasne!;*
Po 10 minutach poszliśmy do parku.
-Zayn, patrz to Avril Lavigne( nwm jak to sie pisze )
-No tak.

-Chodźmy do niej - powiedział Zayn - to moja koleżanka.
*CHWILE PÓŹNIEJ*
-Hej Avril - powiedział Malik
-O Zayn. Cześć. Co tam u ciebie?
-A dobrze. To moja dziewczyna Vanessa.
-Hej miło mi cię poznać. - powiedziała do mnie Avril.
-Hej. Mi również. - uśmiechnęłam się.
-Na długo zostajesz w Londynie?
-2 tygodnie i mam trase po USA.
-Aaa fajnie :)
-No, można tak powiedzieć.

____________________________________________________________________________________________________________
Przepraszam, że tak późno dodaje rozdział, ale internetu nie miałam;c

poniedziałek, 29 lipca 2013

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Hahaha opowiem wam co działo się na weselu mojej kuzynki.

Grał mój nauczyciel z muzyki ;p Wszyscy się dobrze bawili itd. Ale było za gorąco.;/ Około 23 z moją kuzynką Kaśką poszłyśmy zwiedzać <3 ale jakiś 10 chłopaków około 15 lat nas śledzili i chcieli od nas wódki ( haha ) powiedziałyśmy im: Sorry wódka została na sali i żarcia przy sobie też nie mamy :c. I poszłyśmy dalej, ale oni poszli za nami ;c. Ale po jakiś 10 minutach wróciliśmy na sale. Mój kolega Jachu ( Rafał ) usiadł mi na krześle i nie chciał zejść :c i musiałam usiąść mu na kolanach. Akurat Marta i Karol jakiś film dla rodziców puścili. Po tym jakże ciekawym filmiku poszliśmy tańczyć i tak zleciała cała noc ;).

Poprawiny:

O 14 się zaczęły ale o 15 się wszyscy zebrali :) hah. I znowu było pełno jedzenia. Koło 16 z Jachem poszliśmy się przejść ( to mój kolega ). Jak wróciliśmy poszliśmy potańczyć. Muzyka na poprawinach była puszczana z laptopa więc postanowiliśmy zabawić się w DJ' ów i wybieraliśmy kawałki. Podszedł do nas mój kuzyn Czarek kompletnie pijany i mówi do Jacha : Ty pooodrywasz moją małą Ju.. Justynke? Jachu: Nie. On: Ja wiem, żeee taakk.I poszedł a my zaczęliśmy się śmiać. I ja poszłam na dwór na chwile i moja kuzynka Marta ( panna młoda, też pijana ) do mnie tak : A ty co? Też chcesz się wkręcić do rodziny Różańskich? A ja : No co ty. To mój kolega. Ona : Taak na pewno. Ja was obserwuje. Ja:Haha no dobra ja ide pa ;*. I poszłam do Jacha. Znowu tańczyliśmy. Jachu pojechał koło 20. A ja jeszcze zostałam i gadałam z Martą znowu i przyszedł do nas Czarek, bo jego dziewczyna chciała mu zrobić zdjęcie z nami. Pogadał z nami jeszcze i cmoknął mnie w policzek. A później Magda ( jego dziewczyna ) zrobiła nam zdjęcie :/  Pogadałam z nim itd. O 21 pożegnałam się z Martą buziakiem w policzek,a koło niej siedział Radek Lejmanowicz i chciał buziaka. Okay to dałam mu w policzek ale on upierał się że chce w USTA. No dobra. O 22 byliśmy w domu <3

poniedziałek, 22 lipca 2013

Rozdział 16.

-Jestem głodny. - powiedział Niall.
-To do KFC.
-Jej! Super. Dzięki za pomysł Vanessa. - pocałował mnie w policzek
-Ej. Nie zapominaj się! To moja dziewczyna - powiedział DJ Malik
-Kociak ale ty jesteś zazdrosny ;*
-No co... Po prostu nie chce aby mi ten głomodor Cię odebrał.
-Nie odbierze. - powiedziałam
-No nwm.
-Uwierz... Kocham tylko Ciebie <kisses>

* W KFC *

-Isabella co zamawiasz? - zapytał Drake.
-Nie wiem chyba kubełek z skrzydełek z dziewczynami a ty?
-Też nie wiem.
-To co dziewczyny zamawiamy duży kubełek? - zapytała Laura
-Jasne.
Jedliśmy, jedliśmy i jeszcze raz jedliśmy. Kiedy byłyśmy pełne i nam zostało jeszcze troche kurczaka, postanowiłyśmy dać do Nialler'owi. Od razu wziął się za jedzenie. Heh.
-Misiek idzemy do domu? Zmęczona jestem - marudziłam do Malika.
-Już za chwile idziemy. Dawaj mi te twoje torby.
-Nie dam... Sama je wezme.
-Nie! Ja je zabieram!

* W DOMU *

-Mamo, Tato jesteśmy!
-Okey.
-A gdzie jest mały?
-Harry go zabrał do swojej mamy.
-Aha.
-No. My idziemy do góry!
-Okey.

* NA GÓRZE *

-Zayn skarbie ja musze się iść przebrać.
-A moge popatrzeć?
-Yyy... NIE!
-Oj prosze.
-Eee nie.
Zayn zrobił smutną minkę. Poszłam do mojej garderoby i zaczęłam wybierać ciuchy... Po 10 minutach wybrałam ubrania i poszłam do łazienki się ubrać:

-Jej ale ślicznie wyglądasz...
-Dziękuje......

____________________________________________________________________________________________________________

sobota, 20 lipca 2013

Rozdział 15.

- Tak najlepiej same, a nas wyaoutować.- narzekał Hazza.
- Właśnie. -udał obrażonego głodomor.
-Oj no dobra. Możecie chodzić po sklepach z nami.
-Super ;* - pocałował mnie Zayn.
-Misiek chodź. Dziewczyny mówią, żebym tego nie kupywała a ty co o tym myślisz? - zapytała Nina
- Nie patrz na nie i to kup, bo to jest ładne :)
-kochany jesteś - pocałowała go.
-Louis kochanie co myślisz o tym? - zapytała Laura

-Super. Takie sexy.
-Isabella a ty co chcesz kupić? - zapytałam
-No ja nie wiem... Może to?

-Jejku kup to to jest super :)
-A myślisz że Drakowi się spodoba.
-Oczywiście to mój brat :) Na pewno mu się spodoba.
-Dzięki, a Ty co kupujesz?
-Ja chyba to:

-Kochanie ty to kupujesz? - zapytał Zayn
-Tak a co?
-Śliczne to i weź do tego to jeszcze:

-No może.
-Nie może tylko tak.
-Okey.
-Gdzie teraz idziemy? - zapytał Harry
-Do spożywczego po marchewki.
-Okey.
.....
-Jestem głodny. - powiedział Niall.
-To do KFC.
-Jej! Super. Dzięki za pomysł Vanessa. - pocałował mnie w policzek
-Ej. Nie zapominaj się! To moja dziewczyna - powiedział DJ Malik
-Kociak ale ty jesteś zazdrosny ;*
-No co...

____________________________________________________________________________________________________________
Dziś taki kródki... Pisany na spontana bo czasu nie mam zbytnio :(


wtorek, 16 lipca 2013

Rozdział 14.

-Idź się ubierz - powiedział i klepnął mnie w tyłek
-Tak ubiore się. Alepo co mnie klepnąłeś w tyłek?
-A tak sobie...
-Aha. No dobra


*CHWILE PÓŹNIEJ*

Byłam już w łazience i ubrałam się w tamto co wtedy wyjęłam z szafy, rozczesałam włosy, umyłam twarz i zęby, i zrobiłam sobie makijaż. Kiedy już wyszłam z łazienki nikogo nie zastałam w sypialni, lecz poczułam piękne zapachy z kuchni. Więc się tam udałam. Nie wierzyłam własnym oczom. Zobaczyłam Drake jak robi śniadanie, a Zayn tylko patrzy.

-Co tak ładnie pachnie?- zapytałam
-Naleśniki z czekoladą. - powiedział Drake
-Hau! Hau!
-A właśnie co to za pies?
-To Max, mój pies od 2 lat. A co?
-Nic. Szczekał pod drzwiami mojego pokoju.
-Aha. Sorry za niego.
-Spox.

Zjedliśmy śniadanie, które przygotował Drake. Małego Maćka ostawiłam pod opiekom Harr'ego i razem z Niną i Laurą poszłyśmy na zakupy. Bez chłopaków.

*W CENTRUM*

-Laura kup sobie to - powiedziała Nina i pokazała jej to:
 
-No ładne. - powiedziała Laura, kiedy ja za szybą zobaczyłam Drake i Isabelle
a z nimi było całe ONE DIRECTION, bez Maćka. Wybiegłam ze sklepu.
-Harry, gdzie do cholery moje dziecko?!
-Spokojnie Vanessa. Jest u mojej mamy.
-Aha.
-Vanessa, to jest moja dziewczyna Isabella. Isabella to moja siostra, o której się dowiedziałem kilka dni temu, Vanessa.
-Cześć, miło mi cię poznać. - powiedziała dziewczyna, ubrana w to:
-Hej. Mi również. Dołączysz do mnie, Laury i Nina?
-Jasne.
-Chłopaki idżcie gdzieś do jakiejś knajpki czy coś - powiedziałam i cmoknęłam Zayn'a....

one hundred years ;*

Elanor z okazji urodzin składam Ci moc życzeń: uśmiechu, zdrowia, radości, mnóstwa prezentów i gości, przyjaźni wielkich i małych, wielu przygód niebywałych i uśmiechu wesołego i wszystkiego, wszystkiego najlepszego!


Elanor Happy birthday wishes you the power to submit the: smile, health, joy, gifts and lots of guests, friends great and small, many adventurers unprecedented and cheerful smile and everything, all the best!




Ps. Dodam 14 rozdział już dziś!