czwartek, 20 czerwca 2013

Rozdział 5.

-No ten Harry Styles z na przeciwka.
-Jakiego dziecka? - zapytała mama
-Mojego. - powiedziałam
-Co?!
-Ale ja nie chce tego dziecka. 
-Skoro już jest to nic z tym nie zrobisz. A właśnie mam dla ciebie niespodzianke.
-Jaką?
-Zamknij oczy i poczekaj chwile.
-Ok.
Po chwili mogłam otworzyć oczy i zobaczyłam mojego psa Max'a. 
Zapytałam mame:
-Z kąd on się tu wziął?
-A wiesz sprowadziliśmy go.
-Ale fajnie. DZIĘKI. KOCHAM WAS!
-My ciebie też. - powiedział Brad
-Laura! Patrz kto tu jest!
.........
-O Max. Chodź tu psino... - powiedziała i pogłaskała psa. - Jak ja dawno go nie widziałam.
-No ja też.
DINGDONG
-Dzień dobry. Są dziewczyny ? - zapytał Brad'a Harry.
-Tak są. Wejdźcie.
-Laura, Vanessa macie gości!
-HAU
-Ty też Max!
Zeszłyśmy na dół i zobaczyłyśmy chłopaków.
-Co wy tu robicie? - zapytałam
-HAU, HAU, HAU.
-Cicho Max. - skulił ogon.
-Przyszliśmy w odwiedziny. - powiedział Zayn
-Ok. No to chodźmy na górę. - powiedziała Laura.
Chwilę później byliśmy na górze. Max też.
-Co dziś robicie? - zapytał Louis.
-Jedziemy do mojej babci. - powiedziałam.
-Vanessa dziś Nina przylatuje.

-A i po Ninę.
-Aaaa. A ładna jest ta Nina? - zapytał Horan.
Pokazałam mu jej zdjęcie















__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Cześć!!!
Jak tam u was?
Jest już 5 rozdział <3. jesteście kochani

4 komentarze:

  1. Ogólnie super imagin gdyby nie to że tak szybko dowiaduje se o ciąży :(
    Ale czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie <3 zapraszam do siebie :)) http://i-can-hear-all-of-the-angels-singing.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń