-Ta.. Chyba na podłodze. - powiedziałam
-Laura będzie spała u Louis'a, a ty Vanessa u mnie. - powiedział Harry.
Spojrzałyśmy po sobie z Laurą i się zgodziłyśmy.
Wykompałyśmy się i poszłyśmy do łóżek.
-Hej skarbie. - powiedział Harry.
-Hej... Czemu ska..
-Ciii. - powiedział po czym zaczął mnie całować. Spojrzał na mnie,a ja się uśmiechnęłam. Harry zaczął zdejmować ze mnie wszystkie części garderoby, tak samo jak ja jego. Robiliśmy 'to'. Styles był czuły i delikatny.
*RANO*
-Jak się spało? - zapytał
-Dobrze.
-Kocham Cię
- Ja Ciebie też.
-Co dziś robimy?
-Nwm ja jade do babci. Strasznie brzuch mnie boli i jest mi nie dobrze.
-Uuu.. A może jesteś w ciąży?
-Nwm... Zabezpieczyłeś się wczoraj?
-Yyy... No właśnie nie.
-Harry... O matko, a może poważnie ja jestem w ciąży.
-Zrobimy testy. Nie martw się. A teraz idź się ubrać i na śniadanie.
-Ok panie kapitanie.
-No. - pocałował mnie w czoło.
Nagle usłyszałam :
-Vanessa! Nina dzwoni!
-Ok. Już idę!
*CHWILE PÓŹNIEJ*
-Halo?... Cześć!...A wiesz coś mnie brzuch boli i jest mi nie dobrze... Taa może tak... Z takim fajnym Harr'ym. Do ciebie Niall by pasował... Ehem i to jak... Haha, a wiesz, że się do mnie wprowadzasz?... Za tydzień do mnie lecisz... Na zawsze... Nie no do szkoły tu będziemy chodzić... Tak ;)... Dobra wejdź wieczorem na skajpaja to pogadamy... No, napisze po śniadaniu... Tak zrobie. Pa...
-Bardzo ciekawa rozmowa. - stwierdził Louis
-Hahaha... No pewnie :D
-Skarbie chodź na górę. Kupiłem to. - jejku nawet nie zauważyłam że go nie ma w domu - powiedziałam w myślach
-Ok. Thx.
-Co takiego kiedo kupiłeś Hazzuś? - zapytała dziewczyna która właśnie weszła do domu. - Kim są te dziewczyny?
-Nicole już Ci to tłumaczę. - powiedział Harry
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz