środa, 19 czerwca 2013

Rozdział 4.

-No słucham.
-To jest Laura i Vanessa nasze nowe sąsiadki.
-Aha.
-Harry! Mamy problem! - zawołałam.
-Co jest?
-No wiesz...
-Wynik jest pozytywny?
-Yes.
-Harry o czym ona mówi? - zapytała Nicole.
-No bo ona jest... jest ze mną w ciąży.
-Co?!
-Stary pogięło cie? - Liam miał pretensje
-Zniszczyłeś jej życie! - krzyknął wkurwiony Zayn.
*Z PERSPEKTYWY HARR'EGO*
Japierdole będe ojcem. Jeszcze ten Zayn się wkurwił. On chyba się w niej zakochał. Tak sądze. Matko jeszcze Nicole. Przecież ja ją już nie kocham. Jak ja jej to powiem?
-Eeem Nicole.
-Czego?
-Z nami koniec.
-Tak, też tak sądze. Pa chłopaki.
-Cześć! - krzyknęli razem
*Z PERSPEKTYWY VANESSY*
Matko. Mam 16 lat i będę miała dziecko. Jak ja to powiem mamie i Brad'owi. Jeszcze ta Nicole. Matko moje życie jest do bani.
-Vanessa tak się cieszę, że będziemy mieli dziecko! - krzyknął Harry.
-A zastanowiłeś się co ja powiem mamie i Brad'owi?
-Yyy... No nie.
-No właśnie - powiedziałam i wyszłam - Laura idziemy!
-Ok.
-No to pa chłopcy - powiedziałam
-Pa - powiedzieli razem.
*CHWILĘ PÓŹNIEJ*
-I co? - zapytała Laura
-Ale o co chodzi?
-Jesteś w ciąży?
-Tak.
-Aaaa ! Gratulacje! Zaraz napiszę do Niny.
-A wy dziewczyny co tak się cieszycie? - zapytał Brad
-Yyy... Vanessa powiedz mu.
-No ok. Brad posłuchaj to jest tajemnica.
-Ok. Nie powiem nikomu.
-Mamie też nie.
-Ok. No mów!
-Yyyy... No, bo ja... ja jestem w ciąży. - spóściłam głowe
-Wow. Gratulace. A kto jest ojcem tego dziecka?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz