piątek, 28 czerwca 2013

Rozdział 6.

-Ładna. Ma chłopaka? 
-Nie, nie ma.
*9MIESIĘCY PÓŹNIEJ*
-Harry! - krzyknęłam
-CO?!
-Rodzę!
-O FUCK! *_* Jedziemy do szpitala!
*4GODZINY PÓŹNIEJ*
-Pan Styles? - zapytała pielęgniarka.
-Tak?
-Gratuluję. Ma pan synka.
-Oh good. Mogę wejść do Vanessy?
-Tak. Proszę.
.....................
-Cześć skarbie. - powiedział i pocałował mnie
-Yyy... No cześć. - rzuciłam oschle.
-Coś się stało?
-No raczej. Widziałam ciebie i Nicole dwa tygodnie temu ja byliście w kawiarni a ja wracałam z zakupów z Niną i Laurą. Z nami koniec.
-FUCK. Vanessa, ale ja kocham ciebie nie ją.
-Sorry Harry, ale z nami koniec.
-Ale bd mógł widywać się z...yyy... z...
-Maćkiem... Ta może.
-Dobra.
-No hej. - powiedzieli chłopaki.
-Cześć.
-Co jest Stylesowa? - zapytał Niall
-Nie jesteśmy już razem.
-Dlaczego? - zapytał Zayn, a ja zobaczyłam w jego oczach błysk.
-No, bo zdradziłem ją z Nicole.
-Uuu... Nie dobrze
*W TYM SAMYM CZASIE*
-Dzień dobry. Przepraszam w której sali leży Vanessa Colman? - zapytała mama
-A kim państwo są?
-Ja jestem jej matką, a to mój narzezony.
-Aha. Niech państwo idą prosto i wejdą w pierwsze drzwi po lewej.
Plik:Miley Cyrus - Wonder World Tour 5.jpg-Dobrze, dziękujemy.
-Prosze.
*W POKOJU*
-Córeczko! Jejku przepraszamy że tak późno, ale były straszne korki. - powiedziała mama
-Okey.
-Eeem Harry co masz taką minę? - zapytał Brad
-No, bo my już nie jesteśmy razem.
-Dlaczego?
-Zdradziłem ją z tą dziewczyną. - powiedział i pokazał zdjęcie Brad'owi
-No ładna... Ale jak to?
-Ale to było tylko raz...
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Podczas pisania tego rozdziału ( w szkole na matematyce ;) ) miałam bardzo dużą wene i napisałam aż 3 rozdziały na lekcji ;* dziękuje 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz